Microstock - co to jest i jak to działa?

Microstock to tak zwany bank zdjęć, agencja zdjęciowa, która daje możliwości zarabiania na zdjęciach każdemu kto spełnia minimalne wymagania. A jak to działa? Najprościej ujmując to wszystko microstock to pośrednik pomiędzy fotografem a klientem, który kupuje nasze zdjęcie. Działa to na następującej zasadzie. Robimy zdjęcie, wysyłamy je do banku zdjęć (microstock) i dajemy bankowi pozwolenie na dystrybucję naszych zdjęć w naszym imieniu. Microstock jako pośrednik zabiera od klienta 50-70% zysku, a reszta wędruje do nas. Przykładowo, ktoś kupił nasze dowolne zdjęcie za 5 $ powiedzmy o godzinie 17:00 w Los Angeles. My sobie wtedy smacznie śpimy. Rano sobie siadamy do komputera, sprawdzamy stan konta na właśnie tym banku zdjęć i się dowiadujemy, że w nocy podczas naszego snu wpadło nam 2,5 $ za nie zrobienie prawie niczego. Proste?

Rejestracja na bankach zdjęć jest oczywiście darmowa i prowadzenie swojego własnego portfolio (patrz słownik) jest bezpłatna. Wgranie naszych zdjęć na microstock nie kosztuje nas zupełnie nic, ale za to może przynieść zyski. Więc dlaczego nasze stare zdjęcia z wakacji, z wyjazdów czy spotkań ze znajomymi mają leżeć bezużytecznie na dysku twardym naszego komputera? Lepiej je wgrać na bank zdjęć, bo może tak komuś się to zdjęcie spodoba, że wpadnie mam parę dolarów za nie. Wystarczy tylko chcieć.

przemyslaw szablowskiWszystko jest proste i do niczego nie zobowiązuje. W każdym momencie możemy usunąć nasze zdjęcia z banków zdjęć jeżeli uznamy, że coś nam nie odpowiada. Nie wiąże się to z żadnymi konsekwencjami. Możemy sprzedawać swoje zdjęcia za kilka dolarów za sztukę, możemy też udostępnić licencję rozszerzoną za nawet 50 $ za jedno zdjęcie, a możemy sprzedać nawet zdjęcie wraz z prawami autorskimi za kilka tysięcy $. Niedawno dość głośno w branży było o sprzedaniu z prawami autorskimi zdjęcia róży za 4600 $. Brzmi zachęcająco? Jeżeli wciąż nie jest to wystarczająca zachęta to może odpowiednim argumentem będzie podanie informacji, że najlepsi fotografowie stockowi zarabiają nawet 20 000 $ miesięcznie bez sprzedawania praw autorskich. Może warto spróbować swoich sił... Wystarczy trochę poczytać informacji, porad i opinii, a potem kliknąć na logo banku zdjęć w prawym panelu na stronie i się zarejestrować.

Teraz pewnie rodzi się w waszych głowach pytanie po co zrobiłem tę stronę? Co z tego mam? Czy może przypadkiem nie namawiam do czegoś złego? Nie... po prostu ja jako fotograf stockowy mogę polecić komuś zarejestrowanie się na jakimś banku zdjęć co może zaowocować obustronną korzyścią. Osoba polecona dostaje na wstępie kredyty, za które może potem kupić zdjęcia, a ja dostaję kilka dolarów jeżeli ktoś się zarejestruje jako mój polecony fotograf lub klient (kupujący). Moje profity mogą przybierać różne formy w zależności od banku. Na niektórych jest to 0,05$ od każdego sprzedanego zdjęcia przez osobę, która zarejestrowała się z mojego polecenia. Na innych jest to jednorazowa zapłata w postaci na przykład 5 $, a na jeszcze innych jest to zapłata w przypadku gdy osoba polecona wgra określoną liczbę zdjęć do swojego portfolio. No... to chyba tyle ogólnego zarysu. Po bardziej szczegółowe informacje odsyłam do menu.